Dawne czasy włóczenia się po krzakach nie mijają. One biegną równolegle i tam ewolucja przebiega w odpowiednim, nieśpiesznym tempie. W gravel racingu jednak sprawy toczą się szybko, bo muszą. Średnia prędkość zwycięzcy głównego wyścigu Unbound Gravel 200 w 2026 roku wyniosła 36,02 km/h (to 333 kilometry!). Canyon odrabia lekcję z tego działu fizyki i właśnie prezentuje trzecią generację modelu Grail – roweru, który nie zaprasza do bikepackingu ani wakacji na rowerze.
Jeśli nigdy nie porzygałeś się z wysiłku na mecie, Grail może nie chcieć być Twoim rowerem, nawet jeśli Ty bardzo będziesz go pragnął.
Wolność na grubej gumie
Głównym motorem w projektowaniu nowej ramy Graila są głosy zawodników. Nikt z nich nie prosi o węższe opony! Rosa Klöser, wymieniana przez Canyona jako jedna z konsultantek, po wygranej w Unbound 2024, mówi o prześwicie na opony +50 mm. W 2026 roku wygrywa wyścig Traka 360 już na prototypie nowego Graila. Cała historia. Tzn. cały początek historii.

Efekt:
- Prześwit do 57 mm (2,25”): Zarówno z przodu, jak i z tyłu do ramy wchodzą potężne balony, z zachowaniem marginesu bezpieczeństwa ISO (ponad 4 mm z każdej strony). W porównaniu z 42 milimetrami w GENERACJI DRUGIEJ to ogromny przeskok.
- Konstrukcja One-By: Żeby zmieścić tak szeroką gumę i zachować zwartą geometrię, pożegnano przednią przerzutkę. Prawa rurka chainstay’a stała się pełnym, monolitycznym elementem z węglowego kompozytu. To zabieg architektoniczny: pozwala wysmuklić profil, usztywnia konstrukcję i otwiera miejsce na boki.
Real world aerodynamics (35 km/h)
Branża rowerowa przyzwyczaiła nas do wyliczeń aerodynamicznych przy prędkościach 45 km/h. Tylko ilu z nas kręci taką średnią na szutrach?
Inżynierowie z Koblenz zeszli na ziemię. Tunel aerodynamiczny GST w Immenstadt i manekin „Ferdi” posłużyły do optymalizacji ramy przy realnej prędkości 35 km/h.
- Nowy Grail na oponach 55 mm stawia mniejszy opór niż jego poprzednik (Grail Gen. 2) toczący się na oponie 40 mm.
- Rower zachowuje stabilność przy bocznych podmuchach.

Geometria i prowadzenie, czyli spokój w chaosie
Gdy lecisz po luźnym żwirze z prędkością czterdziestu kilometrów na godzinę, masz mało czasu na reakcję. Potrzebujesz roweru, który nie wpada w panikę.
- Dłuższa baza kół (+10 mm): Wydłużona wyłącznie po to, by uzyskać potężny prześwit na opony.
- Sprawdzony kąt i trail: Kąt główki 71,5° oraz trail 69 mm (dla rozmiarów S–L) pozostały nietknięte. Rower przewidywalnie wchodzi w zakręty i wybacza błędy, gdy głowa opada z sił.
- Bardziej agresywny fit: stack obniżono o 15 mm. Daje to bardziej zwartą, wyścigową pozycję, przy zachowaniu długiego reachu i krótkiego mostka (80 mm w rozmiarze M).
Cockpit PACE i Control Drops
W wyższych wersjach (CFR oraz CF SLX) debiutuje regulowany system PACE Technology.
- Bez przycinania rury sterowej, bez odpowietrzania hamulców: Przy użyciu klucza TX25 jesteś w stanie dopasować szerokość kierownicy w zakresie 50 mm oraz wysokość o 20 mm. Jedna kierownica oferuje aż 15 różnych konfiguracji.
- Nowe gięcie Control Drops: flara 17° i 120 mm dropu ułatwiają dolny chwyt na technicznych zjazdach.


Komfort pod kontrolą (VCLS)
Canyon wprowadza do Graila swoją sztycę SP0093 VCLS Aero, która po raz pierwszy pojawiła się w tym roku w szosowym modelu Endurace. Jej konstrukcja pozwala na ugięcie pochłaniające 25% więcej drgań niż klasyczne, sztywne konstrukcje. Rower jest sztywny tam, gdzie następuje transfer mocy, ale oszczędza dolny odcinek pleców. Czy polubią ją ciężsi zawodnicy? Czekamy na opinie.
Torby, narzędzia i inne bajery
Kto nie pojechał kiedyś z plecakiem na wyścig, niech pierwszy rzuci multitoolem.
- Współpraca z Cyclite. Dedykowana torba montowana w głównym trójkącie ramy (Cyclite x Canyon Midloader) waży zaledwie około 100 g (o 200 g mniej niż w poprzedniej generacji) i idealnie licuje z profilami rur. Wypinana jednym ruchem dzięki zatrzaskowi na magnes.
- LOAD Down Tube Storage. Schowek w dolnej rurze (dostępny w modelach CFR i CF SLX) mieści zapasową dętkę, nabój CO2 i podstawowe narzędzia – zawsze pod ręką, nisko osadzony środek ciężkości.
- Gear Groove. Gniazdo na kierownicy pozwalające wpiąć nawigację, oświetlenie lub dedykowaną lemondkę na ultradystanse.







Błotniki DEFEND Fast Fenders, czyli zgoda na brzydką pogodę
Gravelowe życie nie zawsze toczy się na słonecznym południu Hiszpanii. Często najpiękniejsze, najbardziej oczyszczające głowę kilometry kręci się w listopadzie albo podczas wczesnowiosennych roztopów na polsko-czeskim pograniczu.
W wersjach CF SLX oraz CF marka zaoferowała szybki system dedykowanych błotników DEFEND Fast Fenders.
- Szybki montaż. Wpinasz je bez siłowania się ze śrubkami i dopasowywaniem prętów.
- Brak grzechotania. Dopasowane do ramy, wg producenta mają być bezdźwięczne.
- Pełna konstrukcja. Chronią nie tylko plecy i twarz, ale też bidony.
(Uwaga: wyścigowa rama CFR nie posiada mocowań na błotniki – tam waga i wyścigowy prymat wygrały z pragmatyzmem).

Aplikacja Canyon & Pirelli, czyli jak odczarować miękką gumę
Szeroka opona to jedno, ale ciśnienie to sprawa niemal mistyczna.
Wraz z premierą Graila, w aplikacji Canyona (przy współpracy z Pirelli) pojawił się kalkulator ciśnienia dobrany do specyfikacji roweru. Wylicza on idealny poziom ciśnienia, dążąc do około 20% ugięcia opony (sagu). To już nie drobiazg, który ratuje nadgarstki, ale element, który pozwala utrzymać prędkość tam, gdzie do tej pory trzeba było odpuścić korbę. To może być przede wszystkim doskonały punkt odniesienia dla tych, którzy nadal uważają, że musi być „porządnie” napompowane!
Co musisz wiedzieć przed wyborem?
- Standard suportu: Canyon postawił na PF86. Wybór podyktowany sztywnością i możliwością poszerzenia chainstay’a dla prześwitu 57 mm. (Ach, a człowiek po cichu liczył już na coś gwintowanego).
- Waga vs prędkość: Nowa rama jest nieznacznie cięższa od Gen. 2 (rama CFR w rozmiarze M waży 989 g, CF SLX – 1095 g, CF – 1128 g). Niemniej jednak, dzięki aerodynamice, amortyzacji i możliwości jazdy na szerszej oponie, maszyna jest bezapelacyjnie szybsza w terenowych warunkach.
- Trzy poziomy ramy: Oferta obejmuje topowy CFR, wypośrodkowany CF SLX oraz podstawowy, ale w pełni funkcjonalny CF.
- Nie będzie wersji z amorem! Dostrzeżono, jakie to marnotrawstwo materiału, gramów, aerodynamiki…















Trzecia generacja Graila dobitnie pokazuje, dokąd zmierza współczesny gravel. To już nie jest szosa na grubszych oponach ani uproszczony hardtail. To dojrzały, niezwykle precyzyjny koncept.
Canyon nie chce utrudniać życia tradycjonalistom, słucha po prostu najszybszych. Przez ostatnie lata pracował nad rowerem szybkim i przede wszystkim dzielnym terenowo. Kompromisy w tym zakresie oznaczałyby rower przeciętny, a marka nie komunikuje pracy dla przeciętnego użytkownika.
Wersja CFR pozostaje więc rowerem dla prosów. Wersje CF SLX i CF to rowery dla tych, którzy lubią wyścigowe maszyny zabierać na bikepacking, bez decydowania, co im się ostatecznie bardziej podoba.
Tekst: Anna Tkocz
Zdjęcia: Canyon



