Skip to main content

Stało się. Coś, co dla purystów gravelowego minimalizmu jest estetycznym dramatem, powoli puka do bram naszych „czystych” framesetów. Restrap ogłosił właśnie premierę swojego nowego wynalazku (bagażnika!!!) o nazwie Switch Rack. Jeśli myśleliście, że moda na „sakwiarski” sznyt w gravelach to tylko przejściowy błąd systemu, to brytyjska marka właśnie wyprowadziła kontrę.

Niby ma być lekko, niby ma być „premium”, ale umówmy się – bagażnik na nowoczesnym gravelu to dla wielu z nas wciąż wizualny rak.

„Inżynieryjna prostota” czy po prostu rurki?

Restrap chwali się, że ich Switch Rack to „engineered simplicity”. W teorii ma to być lekki, aluminiowy stelaż, który montujemy bez walki z oporną materią, bo całość opiera się na dostarczanej w zestawie sztywnej osi thru-axle.

Producent twierdzi, że bagażnik ma pasować do niemal każdego roweru (rozstawy 142 mm i 148 mm Boost) i nie psuć linii ramy tak bardzo, jak klasyczne, ciężkie konstrukcje. Co więcej, Switch Rack zdążył już zgarnąć nagrodę Design & Innovation Award 2026, więc branżowi eksperci najwyraźniej kupili tę wizję „nowoczesnego towarzysza przygód”.

Co nam obiecują? (Specyfikacja według Restrap)

Zanim zaczniemy kręcić nosami na widok bagażnika na karbonowej sztycy, rzućmy okiem na to, co Restrap wrzucił do notatki prasowej:

  • Waga: Ma ważyć 395 g.
  • Ładowność: Podobno przetrwa obciążenie do 30 kg (testy ISO), co na gravelu wydaje się wartością wręcz abstrakcyjną.
  • Oś: Wykonana z aluminium 7075-T6, dostępna w różnych skokach gwintu (1.0 mm, 1.5 mm, 1.75 mm).
  • Kompatybilność: Z hakami UDH i napędami Transmission (SRAM).
  • Dodatki: Na bagażniku znajdziemy porty w rozstawie 64 mm na koszyki więc można przykręcić tam rzeczy które sobie tylko wymyślicie. Restrap celuje w swoje torby w systemie Switch.
  • Montaż: Rzep 25 mm, który ma objąć każdą sztycę, niezależnie od jej kształtu.
  • Produkcja: Made in the UK.

Naszym zdaniem (na chłodno)

Pytanie brzmi: czy faktycznie potrzebujemy 30 kg szpeju na ogonie, żeby poczuć przygodę? Restrap przekonuje, że Switch Rack jest sztywny, cichy i nie dzwoni na wertepach. Może i tak, ale to wciąż dodatkowy osprzęt, który zmienia rower w osiołka transportowego. Dla kogoś, kto planuje FKT na Eastern Divide Trail jak Angus Young (który testował ten model), to pewnie zbawienie. Dla niedzielnego gravelowca? Cóż, kwestia gustu i portfela.

Cena tej przyjemności to €149.99 (ok. 650 zł). W zestawie dostajecie wybraną oś, co jest miłym gestem, ale wciąż mówimy o kwocie za bazę, do której montujecie torby/sakwy.

Oficjalnie Switch ma być w sprzedaży 26 lutego 2026.
Więcej szczegółów na restrap.com.


Tekst: Michał Góźdź
Zdjęcia: Alex Dyson, Tom Hill / Restrap