Cannondale SuperSix EVO piątej generacji jest szosą, którą wybaczyłby Ci Twój gravel. Nawet jeśli Ty sam czułbyś się z tym źle. Nowy SuperSix to dowód na to, że nowoczesna szosa dojrzewa. Mamy tu sensowny wkręcany suport BSA 68 i hak UDH – taka rezygnacja ze zbędnych wodotrysków na rzecz solidnych, mechanicznych standardów to kierunek, który szanujemy.
Jeśli macie szuflady pełne pieniędzy i szukacie roweru do szybkich ucieczek od rzeczywistości, by poczuć tę specyficzną euforię i prędkość, której czasem brakuje na grubych oponach – SuperSix EVO Gen 5 może być tym „skokiem w bok”, którego nie będziecie żałować.
Szykujcie kawę i sprawdzajcie dostępność, bo to może być nowa definicja „roweru do wszystkiego”. O ile to wszystko dzieje się na asfalcie!
Faster Everywhere, czyli Szybszy Wszędzie
5 rzeczy, które warto przyswoić o nowym Cannondale SuperSix EVO (Gen. 5)

1. Waga, która rzuca wyzwanie przepisom UCI (Warianty SL)
Dla inżynierów z Connecticut redukcja masy urosła do rangi rytuału. W piątej generacji EVO pogoń za gramami zaowocowała powstaniem wariantów SL (Super Light). To ukłon w stronę najbardziej wymagających entuzjastów, dla których „czucie” roweru i błyskawiczne przyspieszenie są wartościami nadrzędnymi.
Sercem konstrukcji LAB71 jest rama Series 0, wykonana z najbardziej zaawansowanego kompozytu w historii marki. Masa ramy w rozmiarze 56 wynosi zaledwie 728 g, a dedykowanego widelca 392 g – warto podkreślić, że są to wartości obejmujące pełne lakierowanie oraz wszystkie zintegrowane komponenty montażowe.
Kunszt inżynieryjny widać tu także w detalach: topowe modele LAB71 oraz warianty 1-level otrzymały ekskluzywne, tytanowe elementy montażowe sztycy (Titanium Hardware), co pozwala urwać kolejne gramy przy zachowaniu pełnej integralności strukturalnej.
2. DNA EF Pro Cycling
Nowy SuperSix EVO to owoc tysięcy godzin testów w najbardziej bezlitosnych warunkach wyścigowych. Kluczową rolę w jego rozwoju odegrały zespoły EF Education-EasyPost oraz EF Education-Oatly. To ekipy, które wnoszą do sportu rządzonego przez sztywne zasady rzadko spotykany nonkonformizm. (Pamiętacie SuperSix EVO w malowaniu Cannondale + Rapha + Palace?).
Ta symbioza z zawodowcami ma zaowocować rowerem o niemal telepatycznym prowadzeniu. Nowy SuperSix ma być maszyną niesłychanie zrównoważoną – równie pewną na technicznych zjazdach, co podczas wielogodzinnego, żmudnego dyktowania tempa na czele peletonu. Pod wiatr!



3. Aerodynamika projektowana z bidonem (System CarbonGrip)
W nowym EVO aerodynamika przestała być jedynie kształtem rur, a stała się całościowym systemem. Seniorzy inżynierii Cannondale słusznie zauważyli, że rower niemal nigdy nie porusza się „nago”. Dlatego projektowanie kształtów w tunelu aerodynamicznym odbywało się z uwzględnieniem dedykowanych akcesoriów.
Kluczowym elementem są koszyki CarbonGrip Aero (wykonane z karbonu wtryskiwanego, co pozwoliło na 26-procentową redukcję masy względem modelu ReGrip) oraz bidony Gripper Aero. Tworzą one spójną, gładką powierzchnię z ramą, realnie redukując opory powietrza w warunkach bojowych. To podejście udowadnia, że prawdziwa prędkość wynika z tego, jak rower przebija się przez powietrze z pełnym wyposażeniem, a nie tylko w teorii.


4. „Proportional Response” – Integralność w każdym rozmiarze
Zwykle skalowanie ram do rozmiaru przebiega liniowo, co często skutkuje tym, że mniejsze rozmiary są zbyt sztywne, a największe tracą na precyzji. Cannondale stosuje znacznie bardziej wyrafinowaną filozofię Proportional Response. Każda rama – od rozmiaru 44 do 61 – posiada indywidualnie zaprojektowany układ warstw karbonu oraz geometrię.
Dzięki temu kolarz o drobnej budowie ciała oraz potężny sprinter doświadczą dokładnie tej samej charakterystyki jazdy. Ta sama sztywność przekazywania mocy i ta sama precyzja wchodzenia w zakręty sprawiają, że SuperSix EVO jest rowerem skrojonym na miarę, niezależnie od wzrostu użytkownika. Nowoczesność podkreśla również prześwit na opony do 32 mm (z zachowaniem 4 mm bezpiecznego marginesu), co pozwala na jazdę z mniejszym ciśnieniem i wyższą prędkością na gorszych nawierzchniach (asfaltowych). No, prawie gravel, no.










5. Kokpit Delta i rządy czystej formy
Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą w generacji 5. jest integracja. Unikalna rura sterowa Delta Steerer to nie tylko estetyczne ukrycie przewodów. Jej specyficzny kształt pozwolił inżynierom na drastyczne zmniejszenie powierzchni czołowej główki ramy, co przekłada się na konkretne zyski aerodynamiczne.
Użytkownik ma do wyboru dwa flagowe systemy:
- SystemBar Road SL: Ulubieniec „weight-weenies”, ważący zaledwie 265 g. Montowany w wariantach SL (np. LAB71 SL z kołami DT Swiss ARC 1100), oferuje czyste czucie drogi i piórkową masę.
- SystemBar Road: Kokpit o profilu ściętego płata (truncated airfoil), zaprojektowany dla maksymalnej efektywności przy wysokich prędkościach. To właśnie ten system doprowadził Bena Healy’ego do brązowego medalu Mistrzostw Świata.
Obie konstrukcje sprawiają, że rower wygląda na szybki nawet wtedy, gdy stoi oparty o ścianę garażu, kusząc czystością formy pozbawionej widocznych pancerzy.



Co jeszcze warto wiedzieć?
Tylko „prąd”: Piąta generacja została zaprojektowana wyłącznie pod elektroniczne grupy osprzętu. Znajdziesz tu zatem napędy Dura-Ace Di2 i Ultegrę Di2 od Shimano oraz SRAM RED AXS, Force AXS oraz Rival AXS.
Ceny rowerów i framesetów na dzień 17 lutego 2026 kształtują się następująco:
| SuperSix EVO LAB71 Shimano Dura-Ace Di2 | 53 199,00 zł |
| SuperSix EVO LAB71 SL SRAM RED AXS | 56 499,00 zł |
| SuperSix EVO 1 SRAM Force AXS | 36 999,00 zł |
| SuperSix EVO 1 SL Shimano Ultegra Di2 | 35 299,00 zł |
| SuperSix EVO 2 Shimano Ultegra Di2 | 27 999,00 zł |
| SuperSix EVO 3 SRAM Force AXS | 28 999,00 zł |
| SuperSix EVO 4 SRAM Rival AXS | 22 099,00 zł |
| SuperSix EVO 5 Shimano 105 Di2 | 19 999,00 zł |
| SuperSix EVO Hi-MOD Frameset | 20 399,00 zł |
| SuperSix EVO A/M Frameset | 13 999,00 zł |
Więcej o nowym Cannondale SuperSix EVO na stronie producenta: cannondale
Autor: Anna Tkocz na podstawie materiałów Cannondale
Zdjęcia: Cannondale



