Jest takie miejsce na mapie Europy Środkowej, które przez ponad czterdzieści lat pozostawało odcięte od świata. Nie przez góry, nie przez morze – lecz przez drut kolczasty, wieże strażnicze i pola minowe Żelaznej Kurtyny. Kiedy w 1989 roku kurtyna opadła, okazało się, że przymusowa izolacja podarowała przyrodzie bezcenny prezent: jeden z ostatnich niemal nietkniętych przełomów rzecznych w całej Europie Środkowej. To właśnie tutaj, na pograniczu czeskich Moraw i austriackiej Dolnej Austrii, meandruje rzeka Dyja (niem. Thaya) – a my jedziemy za nią na gravelu.
Park Narodowy Podyje po stronie czeskiej i jego bliźniak Nationalpark Thayatal po stronie austriackiej tworzą razem transgraniczny obszar ochrony, który często bywa pomijany, bo wszyscy atakują oczywistość jaką są morawskie ścieżki. To błąd – i błąd, z którego warto skorzystać, dopóki trwa. Szlaki bywają puste nawet w środku sezonu, wioski przy parkach nie znają jeszcze tłumów, a stosunek krajobrazowych wrażeń do nakładu jazdy jest zupełnie nieprzyzwoity.
Dolina rzeki Dyi to ostatni prawie nienaruszony kanion w Europie Środkowej – 40 kilometrów skalistych przełomów, meandrów i leśnych wąwozów, które ocalały dzięki temu, że przez dekady były zakazaną strefą graniczną.

Partnerem tego odcinka Premiumów jest ROMET. Trasy Parku Narodowego Podyje po stronie czeskiej i Nationalpark Thayatal po stronie austriackiej pokonaliśmy na dwóch gravelach: Romecie NYK 2.0 oraz elektrycznym E-NYK 1.0.
Pełną recenzję elektrycznego E-NYK 1.0 znajdziecie poniżej:
Dlaczego tu?
Co sprawia, że to miejsce jest wyjątkowe? Kiedy ktoś mówi „gravel w Czechach”, natychmiast pojawiają się skojarzenia z Jesenikami lub Beskidem Morawsko-Śląskim. Podyje pozostaje w cieniu – i tym lepiej dla tych, którzy je znają.
Paradoks Żelaznej Kurtyny
Przez cztery dekady czeska strona rzeki była częścią ściśle strzeżonej strefy przygranicznej. Zakazana była tu wszelka intensywna zabudowa, przemysł, a nawet rolnictwo. W efekcie lasy doliny Dyji rozwinęły się bez ludzkiej ingerencji, rzeka meandruje w niemal naturalnym korycie, a tu i ówdzie z ziemi wystają jeszcze betonowe bunkry i fragmenty zasieków – niemymi świadkami historii, teraz obrośniętymi mchem. W Čížovie zachowała się ostatnia autentyczna pozostałość zasieków granicznych na terytorium Czech: kilkanaście metrów oryginalnego ogrodzenia z drutu kolczastego i wieża strażnicza.
Rezerwat bioróżnorodności
Park Narodowy Podyje chroni obszar wrzosowisk i stepów ciepłolubnych – ekosystemów wyjątkowo rzadkich w Czechach. Symbolem parku jest bocian czarny (Ciconia nigra), który gnieździ się tu w kilku parach. Austriacki Thayatal liczy ponad 950 gatunków motyli, 500 gatunków porostów, 20 gatunków nietoperzy i 1 288 gatunków roślin – na zaledwie 1 330 hektarach.
Vineyard do winiarni – w jednej trasie
Park przylega bezpośrednio do Znojma – centrum winiarstwa regionu znojemskiego. Winnica Šobes, leżąca na nasłonecznionym południowym zboczu w zakolu Dyji, uchodzi za jedną z dziesięciu najlepszych lokalizacji uprawy winorośli w całej Europie. Jedzie się do niej przez park, po czym można skosztować wina w weekendy od kwietnia do jesieni.
Hardegg – najmniejsze miasto Austrii
Po austriackiej stronie, tuż nad rzeką, stoi Hardegg z zamkiem górującym nad przełomem Dyji. Wąskie ścieżki schodzą do rzeki, a panorama na meandry i lasy parku jest jedną z ładniejszych w Dolnej Austrii. Pamiętaj o dokumencie tożsamości – formalnie przekraczasz granicę, choć kontroli na ogół brak.
Národní park Podyjí
Założony w 1991 r. Centrum informacyjne w Čížovie. Wjazd rowerem na wyznaczone ścieżki dozwolony – park nie pobiera opłat wstępu. Część szlaków pieszych jest zamknięta dla rowerów – warto sprawdzić aktualną mapę na mapy.cz.
Nationalpark Thayatal
Założony w 2000 r. Nationalparkhaus w Hardegg. Ruch rowerowy możliwy na oznaczonych trasach. Przy granicy obowiązuje posiadanie dokumentu tożsamości – granica przebiega przez środek rzeki.






Gdzie jeździć?
Poniżej trzy trasy o różnym charakterze – dwie skupione na samym parku po obu stronach granicy, jedna wypadowa na Morawy w kierunku Mikulova. Wszystkie nadają się na gravel lub lżejsze MTB. Jeśli myślicie o szosie, to nie tym razem.
VeloPlanner
Praktyczny notes – planowanie wyjazdu
- Baza wypadowa: Znojmo (dobra infrastruktura, połączenia kolejowe z Brnem i Wiedniem) lub Vranov nad Dyjí (camping Vranovska Plaz, bezpośrednio nad zbiornikiem). Po austriackiej stronie polecamy Waldcamping Hubertus tuż przy granicy w Oberretzbach.
- Dojazd: autostradą do Brna (winieta czeska – ok. 100 zł / 30 dni), stąd 90 minut drogi do Znojma. Alternatywnie pociągiem – Katowice → Brno → Znojmo.
- Rower: gravel lub lżejsze MTB. Szosówka nie sprawdzi się na odcinkach leśnych i szutrowych.
- Nawigacja: aplikacja Mapy.cz (pobierz offline przed wyjazdem!) – najlepszy wybór dla Czech. W Austrii: Komoot z mapami Thayatal lub oficjalna mapa parku w Nationalparkhaus.
- Przekraczanie granicy: swobodne, ale miej przy sobie dokument tożsamości. Granica przebiega przez środek rzeki – na moście linowym Devět Mlýnů.
- Sezon: kwiecień–październik. Wiosna – kwitnące łąki i mniejsze tłumy. Lato – najpełniejsza oferta degustacyjna. Jesień – winobrania i najpiękniejsze kolory.







Co koniecznie trzeba zobaczyć?
Čížov – brama parku
Centrum informacyjne, makieta geoparku. Tu zaczyna się większość czeskich tras. Ostatnie oryginalne zasieki graniczne i wieża strażnicza „Špačkárna”.
Zamek Hardegg (AT)
Gotycki zamek z XII w. górujący nad przełomem Dyji. Widoczny z czeskiej wieży widokowej Hardegger Warte po drugiej stronie rzeki.
Winnica Šobes
Jedna z dziesięciu najlepszych lokalizacji winiarskich w Europie. Weekendowe degustacje od kwietnia. Dostępna rowerem ścieżką nr 48.
Sealsfieldův kámen
Wielka skalna ściana z panoramą na zakola Dyji. Punkt orientacyjny na trasie z Znojma, nazwany od pisarza Charlesa Sealsfielda.
Devět Mlýnů – most linowy
„Dziewięć Młynów” – zabytkowe miejsce nad Dyją. Most linowy łączący czeską i austriacką stronę parku w środku lasu.
Znojmo – brama historii
XII-wieczna Rotunda św. Katarzyny – najsłynniejsza budowla romańska Czech. Podziemia (4 km korytarzy). Klasztor na Louce z muzeum wina.
Zamek Vranov nad Dyjí
Barokowy pałac z XVII w. przy Zaporze Vranovskiej – zbiorniku zwanym „Morawskim Adriatykiem”. Dobry punkt startowy od zachodu.
Bocian czarny
Symbol obu parków. Znacznie płochliwszy niż biały – jest tu dzięki spokojowi dzikich dolin. Szanse na spotkanie: leśne partie tras nad rzeką.
Jedzenie i nocleg
- W Znojmie i Mikulovie pełna oferta gastronomiczna – morawskie knedle, pieczone mięsa, zupy czosnkowe i wina znojemskiego i mikulovskiego regionu.
- W parku i na trasach leśnych zaopatrz się wcześniej. W Lukovie (AT) jest punkt gastronomiczny przy szlaku.
- Camping Vranovska Plaz – jeden z najlepiej ocenianych kempingów w Czechach, basen, dostęp do jeziora. Dobra baza dla dłuższego pobytu.
- Wstęp do parku: bezpłatny – brak biletów wstępu ani opłat za wjazd rowerem. Opłata parkingowa przy centrum w Čížovie.

Tekst: Michał Góźdź
Zdjęcia: Michał Góźdź, Katarzyna Jasińska



