/

Pirelli Cinturato Gravel S – Przyczepność w błocie i trudnych warunkach terenowych

5 minut czytania

Zagrajmy w literki z Pirelli, czyli S, H, M, RC…

Dla mniej zorientowanych w nomenklaturze opon grawelowych Pirelli, tytułem wstępu – krótka ściągawka oraz linki do materiałów o pozostałych oponach tego producenta na jakich mieliśmy okazję jeździć. Jeśli w literkach od jesteś obcykany/obcykana jak mało kto, można spokojnie przejść dalej do materiału o modelu Cinturato S.

Do tej na ETNH pojawiły się obszerny materiał o Pirelli Cinturato Gravel RC, oponie dedykowanej do ścigania oraz o bardzo uniwersalnej Pirelli Cinturato Gravel M, która patrząc po rowerach na ustawkach/imprezach ultra, jest niekwestionowanym królem grawelowych kół. W ofercie jest również model H” jak Hard i jest to wariant przeznaczony na suche warunki i twarde nawierzchnie.

W poniższym materiale, bliżej zajmiemy się oponą Pirelli Cinturato Gravel S (czyli ten bieżnik najbardziej z prawej).

Budowa

Pirelli Cinturato Gravel S jest oponą przeznaczoną na błotniste i trudne warunki terenowe. Bieżnik opony wyraźnie przypomina charakterystyczny wzór, który zazwyczaj kojarzymy z oponami MTB do ścigania i jest atutem na technicznych, wymagających trasach gravelowych, gdzie przyczepność i kontrola są kluczowe.

Układ klocków prezentuje się jako harmonijne zestawienie dwóch blisko siebie rozmieszczonych prostokątów oraz dwóch sześciokątnych wypustek umieszczonych centralnie. Na obu stronach bieżnika biegną dwa układy kątowych sześciokątnych klocków, które odpowiadają za przyczepność podczas pokonywania zakrętów. To połączenie różnych kształtów bieżnika sprawia, że mamy dużo przestrzeni pomiędzy klockami i opona powinna dobrze czyścić się z błota.

Podobnie jak w przypadku modelu RC, prosto ze świata MTB, Pirelli przeniosło również mieszankę gumy – Speedgrip, która ma toczyć się (w miarę) szybko, oraz wzmocnienie ścianek bocznych zwane TechWall – które ma rozwiązywać problem uszkodzenia ścianek bocznych opony przy lataniu po gruzie. Te „atrakcje”, jak można się spodziewać, nie pozostaną bez konsekwencji na wadze, ale tutaj należy pogodzić się z kompromisem i świadomie napisać – to nie jest opona przeznaczona do szybkiego latania po premium szutrach!

Cechą wyjątkową Pirelli Cinturato Gravel S jest bardzo (jak na grawelową oponę) miękka mieszanka użyta do budowy klocków – wyraźnie bardziej gumowa w pozostałych modelach.

Klocki są miękkie, ale sama opona przez powłokę nylonową 60 TPI z większą ilością gumy i technologią TechWALL, jest mniej elastyczna, niż można się spodziewać. S w nazwie („S” jak Soft) wyraźnie dotyczy tutaj gumy klocka, nie całej opony.

Pirelli Cinturato Gravel S są dostępne z czarnymi lub „klasycznymi” ścianami bocznymi w brązie. Dostępne rozmiary to 40, 45 i 50 dla kół 700c. Cinturato Gravel S nie występuje w wariancie dla małych kółek (650b).

Zestaw testowy

Opony założone zostały na mocno już umęczone (ale cały czas doskonale działające) koła Evalinte NEW Gravel, o szerokości wewnętrznej 25mm, zalane mlekiem Stan’s No Tubes, oraz użytkowane z wkładką CushCore Gravel.CX. Ciśnienie to max 1,8 bara i w okolicach takich wartości testowaliśmy jazdę w terenie i po twardym.

Wrażenia z jazdy

Ponieważ zdecydowana większość kilometrów pokonanych na tych oponach przypadła na listopad, miałem okazję przetestować je w naprawdę paskudnych warunkach. Warstwy mokrych liści, błotniste bajora w lesie ukryte pod pierwszym śniegiem, oraz odcinki asfaltowe pokryte błotem pośniegowym i warstwą lodu. To zdecydowanie nie są warunki do jazdy na rowerze! A jednak!

Od Cinturato Gravel S oczekiwałem przyczepności i pewności w prowadzeniu. Na tym polu ta opona nie zawodzi, oferując zdecydowanie ponadprzeciętnego gripa na mokrym, błotnistym podłożu i wszędzie tam, gdzie możemy spodziewać się tarapatów.

Miękkie i wysokie klocki wgryzają się i pewnie trzymają, niezależnie od tego czy przyspieszamy, czy hamujemy. Opona dobrze się czyści, rzadko rozmieszczone klocki szybko zrzucają warstwę błota i są gotowe do akcji, wychodząc zwycięsko z większości sytuacji w których jesteśmy przygotowani (lub nie) na poślizg.

Ta opona zdecydowanie podnosi margines bezpieczeństwa w trudnym terenie i pozwala jeździć szybciej niż spodziewamy się, ale wymaga to stopniowego próbowania się, gdzie jest granica przyczepności. Uważajcie na przesiadkę na inny rower z „normalnymi oponami” grawelowymi – jeśli przyzwyczaicie się to tego jak trzyma Cinturato Gravel S, ta przesiadka może okazać się bolesna!

W warunkach zimowych, kiedy temperatura spadła poniżej zera, próbowałem się z jazdą w terenie z ciśnieniem w okolicach 1,3 bara, aby jeszcze zwiekszyć przyczepność. Nie zaobserwowałem zmiany na korzyść, opona nadaj jednak trzymała się świetnie obręczy, nawet podczas wchodzenia w zakręty nie występowało nieprzyjemne uczucie pływania (60 TPI i ścianka TechWALL czynią oponę sztywną nawet z minimalną ilością powietrza).

Przy wadze 660 gramów (w testowanym rozmiarze 700x45c), miękkich i agresywnych klockach, nie możemy spodziewać się szybkiej opony. Tak w rzeczywistości jest, Cinturato Gravel S ma najwyższe opory toczenia z całej rodziny Cinturato Gravel. Potwierdzają to laboratoryjne testy Bicycle Rolling Resistance, ale nie trzeba tu białego kitla i aparatury. Od pierwszego depnięcia na suchym asfalcie, czuć, że to jest opona dedykowana do jazdy w terenie i daleko jej do uniwersalności i łatwości napędzania mojego ulubionego modelu Cinturato Gravel M.

Helena mam pomysł!

Bardzo sensownym wydaje się pomysł zaczerpnięty z MTB, gdzie na oponę kierunkową wybiera się taką z miękką mieszanką i agresywnym bieżnikiem (uślizg przedniego koła jest obarczony konsekwencjami) – i tu świetnie sprawdzi się Cinturato Gravel S, a na oponę napędową coś o niższych oporach toczenia i większej odporności na ścieranie – i tu świetnie sprawdzi się Cinturato Gravel M.

Sprawdzimy to już na wiosnę!

Podsumowanie

Model Cinturato Gravel S, to opona specjalnego zastosowania, uzupełniająca rodzinę Cinturato Gravel. Nie próbuje udawać uniwersalnej opony całorocznej do wszystkiego, to guma o wąskim zakresie przeznaczenia, dedykowana do terenowej jazdy… lub właśnie na późną jesień/zimę (jeśli komukolwiek przyjdzie do głowy jeździć w takich warunkach). Pirelli konsekwentnie poszło tutaj w miękką mieszankę i jedne z najwyższych klocków w oponach grawelowych na rynku, stawiając wszystko na jedną kartę (grip!), świadomie zbierając baty w kategorii szybkość jazdy (od tego są inne modele).


Opony Pirelli Cinturato Gravel S do testów dostarczył sklep Bike-RS. Opony zostały wycenione na 319 zł.

Redaktor naczelny Magazynu ETNH.

Brzmi poważnie! Od 20 lat inspiruje do podróżowania po górach. Inicjator polskiej sceny enduro, obecnie pasjonat graveli, wyścigów ultra i bikepackingu. Stale trzymający rękę na pulsie aktualnych trendów.

5 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzednia hstoria

Podkręcony gravel Rotwild R.R275 X

Następna historia

Recenzja koła Bontrager Aeolus Pro 37V

Ostatnie autora

0
Would love your thoughts, please comment.x