/

Canyon z Manufaktury z Bolesławca

4 minut czytania

Canyon i Manufaktura z Bolesławca łączą pasję i tradycję, by stworzyć customową edycję roweru gravelowego Grail w unikatowym wzorze bolesławieckiej ceramiki.

Pasja, tradycja i jakość – te trzy wartości łączą dwie renomowane firmy: Canyon, globalnego producenta rowerów, oraz Manufakturę w Bolesławcu, jednego z największych producentów tradycyjnej ceramiki kamionkowej w Polsce. Wspólnie zainicjowali projekt, który nie tylko bada nowe możliwości w designie, ale także oddaje hołd tradycji i rzemiosłu z dwóch odległych od siebie dziedzin.

Tradycja w nowoczesnej formie

Manufaktura w Bolesławcu słynie z unikatowej ceramiki zdobionej tradycyjną metodą stempelkową. Charakterystyczne kobaltowe wzory, będące tu znakiem rozpoznawczym, nawiązują do historii, przyrody i tradycji tego regionu. Wraz z firmą Canyon postanowili połączyć tę tradycję z na wskroś nowoczesnym rowerem gravelowym.

Canyon jest jednym ze światowych liderów branży rowerowej, cieszącym się zasłużoną reputacją ze względu na innowacyjność oraz najwyższe standardy projektowania i jakości. Marka wyróżnia się również głęboką pasją do rzemiosła i artystycznych interpretacji.

Te dwie firmy połączyły siły, aby stworzyć coś zupełnie nowego.

Kobaltowy wzór na ramie

Podczas partnerskiego projektu, rama roweru Canyon Grail SLX stała się płótnem dla unikalnych, ręcznie malowanych wzorów w stylu bolesławieckich stempli. Kobaltowe kropki, charakterystyczne dla ceramiki produkowanej w Manufakturze, zdobią teraz ramę roweru, tworząc unikalne połączenie tradycji z nowoczesnością. To nie tylko design, to historia, która przemawia poprzez wzory.

Pomysł na tę wyjątkową współpracę wyszedł od Mariusza Lickiewicza z United Colours of Cycling, organizatora imprez gravelowych i lokalnego promotora dziedzictwa Bolesławca.

„Pomysł przyszedł mi do głowy już dwa lata temu. Przedstawiłem go chłopakom z Canyona i okazało się, że może się to udać. Po przygotowaniu wstępnego projektu rama i widelec trafiły do Manufaktury w Bolesławcu, jednego z największych producentów tradycyjnej ceramiki. Elementy zostały ozdobione w niemal identyczny sposób jak ich ceramiczne talerze i kubki”.  Mariusz Lickiewicz, United Colours of Cycling.

Paweł Steinke, Market Manager Poland, Canyon: „Zaraz po tym jak usłyszeliśmy o tym pomyśle, zdecydowaliśmy się zaangażować. Głęboko wierzymy, że współpraca między partnerami z różnych dziedzin może stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Design jest dla nas w Canyon bardzo ważny i cieszymy się, że jeden z naszych hi-endowych rowerów zdobią znane na całym świecie kolory i wzory”.

Pasja w detalach, jakość w jeździe

Pasja rzemieślników Manufaktury, przeniesiona na ramę roweru, czyni ten rower wyjątkowym dziełem sztuki. Wzory nanoszone są metodą stempelkową, przy zachowaniu autentyczności i tradycji.

Jednak nie tylko design przyciąga uwagę. Rowery Canyon znane są z wyjątkowej jakości i osiągnięć w świecie kolarstwa. Współpraca obu firm podkreśla, że kunszt i pasja w połączeniu z nowoczesnym podejściem do technologii i jakości tworzą produkty, które cieszą oko.

„Kiedy Mariusz Lickiewicz przyszedł do Manufaktury ze swoim pomysłem, pomyśleliśmy, że to czyste szaleństwo, ale ponieważ Manufaktura uwielbia takie szalone pomysły, od razu się zgodziliśmy. Świetna okazja do połączenia nieoczywistych elementów, nowe wyzwanie i nowe doświadczenie. Spotkanie ludzi z pasją tworzy jakość i wpisuje się w działalność Manufaktury w Bolesławcu. Tradycja i nowoczesność to nasz kierunek, a „stemplowany” rower to wyjątkowe dzieło naszych artystów ceramiki kamionkowej – powiedziała Magdalena Gazur, dyrektor artystyczny Manufaktury Bolesławiec.

Metoda malowania karbonowych ram rowerowych różni się od malowania ceramiki, Canyon poprosił zatem DreamWorkers, znaną polską firmę specjalizującą się w lakierowaniu customowych rowerów, o pomoc w przełożeniu tradycyjnych metod i projektu na ostateczny wygląd roweru.

„Malowanie karbonowego roweru jak ceramiki i przy użyciu tradycyjnych technik było dla nas dużym wyzwaniem. Te materiały są zupełnie różne i trudno je połączyć w jednym projekcie, ale po dopracowaniu procesu efekt końcowy jest zdumiewający. To z pewnością jedno z najciekawszych zadań malarskich w naszym portfolio”. Mikołaj Poźniak, Dreamworkers

Most pomiędzy światami

Ten projekt to nie tylko wspólny produkt, ale także budowanie swoistego pomostu pomiędzy dwoma różnymi światami rzemiosła. Fabryka w Bolesławcu, znana z tradycji i ręcznej pracy, łączy siły z globalnym producentem rowerów, gdzie innowacyjność i nowoczesność są kluczowe. Wspólnie przenoszą tradycję na nowy poziom, pokazując, że rzemiosło może i powinno łączyć się z nowoczesnością.

Ten wyjątkowy rower jest nie tylko środkiem transportu czy sprzętem sportowym, ale także nośnikiem historii, rzemiosła i pasji z dwóch odrębnych światów, które łącząc siły, tworzą coś naprawdę wyjątkowego. To nie tylko rower, to dzieło sztuki na dwóch kółkach, które przemawia do zmysłów i duszy.

Efekt współpracy pomiędzy producentem rowerów a producentem tradycyjnej ceramiki kamionkowej zostanie zaprezentowany podczas targów Bike Expo w dniach 6 i 7 kwietnia w Warszawie.

Redaktor naczelny Magazynu BIKE.
Dla ETNH dzieli się ogromnym doświadczeniem w branży pisząc o gravelach.

Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzednia hstoria

Test NS Bikes Rag+ 3

Następna historia

Recenzja buty Crankbrothers Candy Lace

Ostatnie autora

Test NS Bikes Rag+ 3

Aż nie chce się wierzyć, że pierwszą wersję Raga+ od NS Bikes testowałem w 2018 roku!…

Test KTM X-Strada Master

Tradycja tradycją, ale kierunek musi się zgadzać, a w przypadku serii X-Strada KTM jest to sport! Jak…

Test Polygon Tambora G8X

Polygon Tambora to pierwszy karbonowy gravel indonezyjskiej marki, a my mieliśmy przyjemność go sprawdzić. Za sprawą…

0
Would love your thoughts, please comment.x